Szczyrk

Wczoraj dotarłem do celu. Razem z Konarem dołączyliśmy do kadry „b”, która właśnie w Szczyrku przygotowywyje się do rozgrywek ligi Europejskiej. Pod wodzą mojego klubowego trenera Andrzeja Kowala szlifują formę a od wczoraj wraz z nimi ja 🙂 Czuje się jak dinozaur 🙂  20 lat kiedy to było 🙂 młodzi, gniewni a teraz gość z którym razem wylewałem krople potu właśnie tu na sali w  Szczyrku ileś lat temu za ery Waldemara Wspaniałego jest moim trenerem 🙂 mowie tu o Robercie Pryglu który wraz z Andrzejem prowadzi kadrę młodzieżową. Tak na marginesie to nic przez dekadę mojej nieobecności tutaj się nie zmieniło. Pokoje wyglądają tak samo i kucharz pewnie  tez ten sam 🙂 siedzimy tu aż do momentu w którym dołączymy do kadry „a” czyli do poniedziałku. Właśnie tego dnia wylatuje do Brazylii. Zmieniamy część ekipy wracającej ze Słowenii i lecimy bić się z „kanarkami” Heheh do usłyszenia

imageimage

image

A to zdjęcie zrobiłem w miejscowej restauracji jak piłem kawę przeglądając menu znalazłem taką perełkę 🙂 pozostawię to bez komentarza

Komentarze

komentarzy