„Pierwsze koty za płoty”

Odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo pokonując drużynę AZS-u w trzech szybkich setach. Mecz można powiedzieć że się odbył. Dla  tych, którzy oglądali mam nadzieję, że nasza gra się podobała i przyniosła wiele satysfakcji. Napawa  optymizmem przed półfinałowym spotkaniem. Kilka słów komentarza do meczu. Moim zdaniem decydującym elementem do wygrania tego  meczu była zagrywka, która odrzuciła od siatki naszych przeciwników co ułatwiło nam grę obronną i wyprowadzanie skutecznych kontratak ów. Chyba jednak młodzi zawodnicy po drugiej  stronie nie dzwignęli ciężaru gatunkowego i się przysłowiowo spalili. Teraz  lunch i zasłużony  odpoczynek. Ładowanie baterii na słoneczku, trzeba wygrzac stare kości

Komentarze

komentarzy