Victoria

Dzień pełen emocji i wielu wrażeń! Wygrana z Delecta jest ogromną zaliczki. Wracamy do siebie na własny ogródek 🙂 gdzie nasi kibice robią ogromną różnice mam nadzieję, że oni pomogą nam tak jak ostatnio gorącym dopingiem. Odnośnie meczu:jesteśmy zmęczeni i to mocno. Kosztowało nas wiele zdrowia zarówno fizycznego jak i mentalność. Delecta to trudny przeciwnik grający bardzo równo, popełniają mało błędów własnych, wykorzystując każde drobne potkniecie przeciwnika. Kosa prawie umierał jak dostał z kolana, zrobił się siny ale wszystko jest ok, będzie żył 🙂 przynajmniej na takiego wygląda. Teraz podróż do Rzeszowa jakieś 8 godzin w autokarze. W nagrodę 2 dni wolnego na regenerację. Ludziska, za 2 tygodnie widzę wszystkich na podpromiu drących jape. Pozdrowienia z autokaru jadącego szaloną prędkością. „Sie ma” jak mawia taki jeden.:-)

Komentarze

komentarzy