I am Back !!!

Witajcie

NA początku wielkie przepraszam za długi niebyt na blogu ale sprawy układały się nie zawsze tak jakbym chciał. Stad czas na krotkie podsumowianie goracego okresu.

Zacznijmy od Pucharu Polski. Po wygranym półfinale z bardzo dobrze grającą Delectą ponieśliśmy porażkę z świetnie dysponowana ZAKS-ą. Mimo tego cieszymy się z awansu do finały  gdzie był to ciężki okres dla naszej ekipy poszukującej „własnego ja”. Po dużej fali krytyki potrafiliśmy zagrać dwa dobre mecze na poziomie którego od siebie wymagamy.

Kolejna sprawa jest Liga Mistrzow gdzie tym razem mistrz Wloch okazal sie silniejszy i na dobra sprawe awans przegralismy u nas majacogromna szanse w dwoch pierwszych setach.  Jak widzicie „średniak”  Cuneo ( jak wielu nazywalo ten zespol) okazal sie na tyle mocnym zespolem ze wyeliminowal Macerate i zagra w F4. Trzymamy mocno kciuki za ZAKSĘ  i wierzymy ze stac ja nawet na zwyciestwo w calej Lidze.

Z ostatnich dni najbardziej goracym trematem jest cwiercfinal Resovii ze Skra ktore nazywane sa „swieta wojna”. W koncu spotkali sie finalisci poprzednego sezonu.
Mecze jak przewidywano były bardzo zacięte ( na 25 możliwych setów rozegraliśmy 23 !!!!!!). Były to pasjonujące pojedynki które zabrały nam wiele zdrowia fizycznego jak i psychicznego, gdzie do ostatnich piłek ważyły się losy awansu. Cały zespól ma nadzieje ze te zwycięstwa dodadzą nam wiatru w skrzydła  w konfrontacji przeciwko równo grającej Delekcie. Z informacji z szatni dodam tylko ze wszyscy w drużynie są zdrowi i szybko się regenerują  W Niedziele będziemy w 100% gotowi by podjąć walkę o finał. Tych piec meczów z Bełchatowem było dla budowy naszego „team spirit”  więcej niż cala runda zasadniczą !!

Obiecane zaległe filmiki z LŚ i IO:

Komentarze

komentarzy