Wielki żal i smutek

Wróciłem do domu pokonany. Zawiodlem siebie, rodzine i Was. Ostatnie dni były bardzo ciężkie a zwłaszcza dzisiejszy. Cały czas rozmyslam nad przyczynami porażki. Dla mnie osobiście jest to najwieksza sportowa przegrana w życiu,wierzyłem bardzo mocno w to, ze zdobędziemy medal ( niekoniecznie złoty) stało sie jednak inaczej. Strasznie zle mi z tym. Oglądając dzisiejszy finał miałem świadomość, że mogliśmy w nim uczestniczyć, być tam i grać o marzenia. Medal olimpijski do końca moich dni pozostanie tylko niespełnionym snem 🙁 przygotowania kosztowały mnie i moja rodzine wiele wyrzeczeń, dla tego ta porażka tak mocno boli. Nie będę wdawal sie w polemikę z ludźmi, którzy na nas wieszaja teraz psy. Pewnie będzie ich wielu. Jechałem walczyć o medal i swoje dziecięce marzenia, które straciłem mając swój los w moich rękach, mówi sie trudno. Porażka wliczone jest w życie każdego sportowca i jest dobrym nauczycielem a zarazem motywatorem . Po ćwierćfinale długo każdy z nas rozmyslal, spotkaliśmy sie wspólnie wszyscy razem i dyskutowalismy o wszystkim co sie stało. Chłopaki wielkie dzięki cieszę sie bardzo ze mogłem być częścią tego teamu. Wygrywamy i przegrywamy razem do końca. Wierze w ten zespol tych ludzi, ze jeszcze nie raz dane nam bedzie wygrywac i dawac Wam satysfakcje.Gratulacje dla Rosjan należało im sie !!!!!!trzymalem za nich kciuki do samego końca. Zrobili to w wielkim stylu.

Komentarze

komentarzy