Słowo na niedziele:)

Korzystając z okazji, że jak zwykle nasza podróż na trening ciągnie sie w nieskończoność, postanowiłem napisać kilka słów, co u nas. Wczoraj dopadlem „wielkiego” Tomka Majewskiego i gratulowalem sukcesu miałem tez przyjemność potrzymac złoty krążek. Jest piękny!!! Mam nadzieje, ze odpowiednio sie „zarazilem” od mistrza. Dzień jak codzień czyli niby jest dużo czasu a tak naprawdę go nie ma. Zawsze jakieś zajęcia. Dziś rano wideo i analiza zespołu Australii. Jutro zagramy o 9 rano (pobudka o 6 ) ważne spotkanie dzięki Argentynie, która pokonała Bułgarie 🙂 miła niespodzianka . Teraz jedziemy na trening gdzie pewnie będziemy ćwiczyć warianty pod jutrzejszy mecz 🙂 tyle z niedzielnego kazania

Komentarze

komentarzy