Krajobraz po przegranej :)

Wczoraj poznaliśmy smak porażki, który pozostał w naszych ustach aż do dnia dzisiejszego. Dzień niby jak codzień ale jakiś taki inny. Wczoraj po meczu mieliśmy zajęcia w siłowni, rano śniadanie i analiza gry kolejnego przeciwnika. Obiad w wielkiej stołówce, gdzie można znaleźć dosłownie wszystko 🙂 a po obiedzie wyjazd na trening. Trening na wysokich obrotach, widać, że porażka nie była mile widziana. Wiemy jakie błędy zostały popełnione i będziemy sie ich wystrzegać w kolejnych spotkaniach. Wiemy, że nasz kolejny przeciwnik to zespół młody i nieobliczalny. Juz odliczamy godziny do kolejnej konfrontacji. Tak na marginesie to zjeżdżają sie cały czas sportowcy a niektórzy wyjeżdżają. Ogólnie dużo zamieszania 🙂 trzymajcie kciuki

Komentarze

komentarzy