Brazylijski dzień 4

Dzisiaj podaż pierwszy zobaczyliśmy w Brazylii słońce :). Bardzo nas ten fakt ucieszył i wywołał uśmiechy na naszych twarzach. Do hotelu wraca wesoły autokar. Dj Winiarski zapodaje muzykę!!! Co do siatkówki, no cóż Kanada wyszła nie drugim a trzecim składem,chyba oszczedzajac siły na jutrzejsze spotkanie z Finlandią. Musicie wiedzieć ze oba zespoły walczą o trzecie miejsce w grupie, zeby nie grać w przyszłym roku eliminacji do LŚ. To chyba było powodem takiego zestawienia Kanadyjczyków,szkoda liczyliśmy,ze powalczą i może urwą jakieś punkty Brazylii. Co do naszego meczu to Finowie strasznie sprężaja sie przeciwko nam szkoda ze nastawiaja tyłek do bicia Brazylii. W pierwszym secie postawili wszystko na jedna kartę i ryzykowali zagrywka, co przyniosło porządany efekt. My natomiast popełniliśmy w tym elemencie 7 błędów !!! Szkoda końcówki tego seta, ale może to i lepiej , gdyż to jeszcze bardziej zmotywowało nas do lepszej gry ( no i oczywiście ostre słowa naszego trenera tez). Biegiem czasu nasza dominacja stawała sie coraz bardziej widoczna. Trzymamy mocno kciuki za rozgrywającego fińskiej ekipy. Nie ma jeszcze diagnozy ale nie wyglądało to najlepiej. Na całe szczęście poruszał kończynami. Mamy nadzieje ze wszystko będzie dobrze. Po meczu podszedł do mnie jeden z brazylijskich kibiców i wręczył mi tajemnicza kartkę 🙂 poniżej możecie zobaczyć co tam było napisane , nasze grono powiększa sie na całym świecie 🙂

image

Komentarze

komentarzy